Sztuka drzewiasta

Korzystając z ładnej weekendowej pogody, w czasie spacerku natrafiłam na pewne osiedle, gdzie spotkałam takie oto cuda.





Gdzieś, kiedyś już czytałam o takim projekcie, który zakłada "renowację" wymarłej przyrody, w głównej mierze tyczyło się to drzew.


No bo moim zdaniem faktycznie szkoda wycinać takie drzewo, a i wysuszony badyl szpeci lokalnemu wizerunkowi przyrody. Szkoda, że tak rzadko można spotkać się z taką inicjatywą.


A czy u Was można spotkać. Przepraszam za jakoś fotek,ale robiłam telefonem. Nie wzięłam aparatu, bo nie planowałam sesji. Dziękuję za wizyty i komentarze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz