Zbiórka odzieży

 Robiąc porządki w szafie znalazłam sporo rzeczy, z których już dawno "wyrosłam". Oczywiście jak każda kobieta trzymałam zawzięcie twierdząc, za rok na pewno w to wejdę.... Minął rok a ja w to... nie weszłam. Zatem postanowiłam wydać. Jest wiele osób potrzebujących, więc poskładałam i wydałam.





Oczywiście, nie muszę wspominać, że podczas porządków, mój pokój przypominał istne pobojowisko, ale jak mówi stare powiedzenie: "Żeby był porządek, trzeba najpierw zrobić bałagan".
I tego się trzymam :)

Zachęcam Was kochani do tego typu akcji. Założę się, że wiele z Was ma przynajmniej połowę szafy zawalonej niepotrzebnymi ubraniami. Idzie zima, trzeba się cieplej ubierać a wiele rodzin nie stać na kupno nowych ubrań. Takie osoby muszą liczyć na czyjąś pomoc. Niech to będzie, także nasza pomoc.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz